, Wskazane przepisy określają okres przedawnienia w sytuacji gdy szkoda jest wynikiem przestępstwa (zarówno zbrodni jak i występku). W niniejsze sprawie sprawcą przestępstwa była siostra powódki M. N. , nie zaś pozwany Bank. Zapadłe wyroki karne, w których skazana została M. N. nie są prejudykatem w rozumieniu art. 11 k.p.c. w stosunku do pozwanego Banku. M. N. dopuszczając się przestępstwa nie działała w imieniu pozwanego Banku, lecz jako pełnomocnik osoby fizycznej i spadkobierczyni. Pozwany Bank ponosi względem powódki odpowiedzialność odszkodowawcza za własny delikt w postaci wypłaty środków pieniężnych osobie nieuprawnionej, nie zaś za delikt M. N. , będącej w owym czasie pracownikiem pozwanego Banku. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła powódka, zaskarżając je w całości. Skarżąca zarzuciła naruszenie: 1. art.
poprzez jego niezastosowanie w następstwie przyjęcia przez Sąd, że powstała szkoda nie wynikła z przestępstwa, przez co wskazany przepis że nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie w stosunku do pozwanego Banku;
, gdyż poniesiona przez nią szkoda była następstwem przestępstwa popełnionego przez pracownika Banku. W tym też zakresie należało poczynić stosowne rozważania. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, iż w stosunku do pozwanego Banku należało stosować trzyletni okres przedawnienia. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z dwoma czynami o charakterze deliktowym. Pozwany Bank odpowiada za własny delikt w postaci wypłaty środków z rachunku bieżącego S. B. osobie nieuprawnionej, nie zaś za delikt M. N. , który stanowił przestępstwo. O zastosowaniu dwudziestoletniego terminu przedawnienia z art.
decyduje wyrządzenie szkody działaniem lub zaniechaniem uznanym za występek lub zbrodnię w momencie zdarzenia wyrządzającego szkodę. Przestępstwo zostało popełnione przez M. N. , nie zaś przez pozwany Bank. M. N. wypłacając środki pieniężne z rachunku bieżącego jej ojca działała jako pełnomocnik osoby fizycznej i spadkobierczyni, nie zaś jako pracownik pozwanego Banku. Wprawdzie w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 stycznia 2008 roku (sygn. akt IV CSK 380/07, LEX nr 371419) Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 442 § 2 k.c. (obecnie art.
) mieć będzie zastosowanie wówczas, gdy szkoda spowodowana zostanie przestępstwem, niezależnie od tego, czy poszkodowany skieruje swoje roszczenie przeciwko sprawcy przestępstwa, czy przeciwko innej osobie odpowiedzialnej za szkodę. Jednakże w nowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy zajął odmienne stanowisko. W wyroku z dnia 19 listopada 2009 roku (sygn. akt IV CSK 257/09, LexOmega) Sąd Najwyższy wskazał, iż roszczenie skierowane do banku o naprawienie szkody wyrządzonej przez bank deliktem własnym ( art. 415 k.c. ) przedawnia się w terminie określonym w art. 442 § 1 k.c. (obecnie art.
) także wtedy, gdy pracownik tego banku wyrządził powodowi szkodę w wyniku popełnienia przestępstwa. W uzasadnieniu przywołanego wyroku z dnia 19 listopada 2009 roku, po dokonaniu szczegółowej analizy orzecznictwa oraz doktryny, Sąd Najwyższy wskazał, iż do zastosowania terminu przedawnienia przewidzianego w art. 442 § 2 k.c. ( art.
) powinno dojść jedynie wtedy, gdy podmiot odpowiedzialny za szkodę, nie będąc sprawcą przestępstwa, ponosi odpowiedzialność za cudzy czyn. Innymi słowy w ocenie Sądu Najwyższego brak jest podstaw do przyjęcia, że szkoda wynikła z przestępstwa w rozumieniu art. 442 § 2 k.c. ( art.
), jeżeli pozwany odpowiada za własny delikt, a nie za czyn swojego pracownika, który dopuścił się przestępstwa. Sąd Odwoławczy w pełni podziela zaprezentowane stanowisko Sądu Najwyższego. Jak wskazano powyżej w niniejszej sprawie pozwany Bank odpowiada za własny czyn, nie zaś za czyn M. N. będący przestępstwem. Pozwany Bank nie popełnił przestępstwa, zatem należało w stosunku do niego zastosować trzyletni okres przedawnienia wynikający z art. 442 § 1 k.c. , a nie termin dwudziestoletni z art.
Ponieważ powódka dowiedziała się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia najpóźniej w pierwszych dniach lutego 1999 roku, bowiem wtedy otrzymała pismo pozwanego Banku z dnia 29 stycznia 1999 roku, tym samym należało uznać, że w dacie wniesienia pozwu roszczenie powódki było już przedawnione. Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności zarzutów sformułowanych w apelacji oraz nieujawnienia okoliczności, które winny być uwzględnione w toku postępowania drugoinstancyjnego z urzędu, Sąd Okręgowy oddalił apelację w oparciu o art. 385 k.p.c. , jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 99 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik sporu zasądzając od B. K. na rzecz Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Ł. kwotę 1.200 złotych Na kwotę tę złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego w postępowaniu odwoławczym ustalone w oparciu o § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.