← Polska

Okólnik Ministerstwa Skarbu T.4 z dnia 17 lutego 1933 r. L.D.IV 3164/2/33

Oplata pocztowa uiszczona ryczałtem. Warszawa, Sobota Nr.

  1. " m arca 1933 roku. Rok XVI. 'MONITOR POLSKI DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. , D k' . Ad .. t WYCHODZI CODZIENNIE Z WYJĄTKIEM NIEDZIEL I SWIĄT. 'a Wydawnictwa' Ul Królewska Nr 5 Telefon: Centrala P. A. T. 552-
  2. Redakcja i ekspedycja Ul. Miodowa Nr.
  3. T~~f. ~~dakcji 11~~:~~;a.f1elef. ekspedycji 11:75-
  4. Kasa czynna ~d godz. 8 i pół do 1 po płd., w soboty do godz. 12 w płd. Konto czekowe w P.K.O.-
  5. Oddziały "Monitora Polskiego": .' . . BlAt YSTOK, Sienkiewicza 27, tel. 15-86; BIELSKO SI., Trzeciego Ma,a 8, tel. 27-32; BRZEść n. ~". P,!-ławsk~ego l, BYDGOSZCZ, Grl1n~ald~ka 7, tel. 15-74; GDA~SK, Neugarten 27, tel. 240-79; GDYNIA, Swiętoja~ka, J?om P. A. M., tel. 17-20; GRUD~IĄDZ, Mlcklew.lcza 2ó, tel. ~4; KATOWICE, 3 MaJa 23,. leI. 56~ i 1091; KRAKOW, Mikota,jska 32, tel. 10499 i 10500; LUBLIN, Kośc1Uszlu 3, tel. 16-57; LWOW, Akademicka. 15, tel. 20 I 45; LODt, PIOtrkowska 125, ~el. 101-.11 . I 115-
  6. Piłsud k' g 14 t I 222· POZNA~ Marcinkowskiego 23 tel. 28-57 i 28-58; SOSNOWIEC, Dęblińska 11, tel. 11-99; STANISŁAWOW, Szalnochy 4, TARNOW, &ka 7~ ITARNOPC)L, p~ Adler~ 8, tel. 90; TORUŃ, 'Szeroka 41, tel. 263; WILNO, Wileńska 14, teol. 674 i
  7. i!{,?!: r'RE$C DZIAŁU URZĘDOWEGO: ~a r zą dzeni a W ł a d z N a c z e l n y c h:
  8. Okólnik Ministerstwa Skarbu T. " : dnia 17 lutego 1933 r. L. D. IV. 3164/2/
  9. POL DZIAŁ URZĘDOWY. Zarządzenia Władz Naczelnych, -000-
  10. OKÓLNIK MINISTERSTW A SKARBU T. " z dnia 17 lutego 1933r. L. D. IV. 3164/2/
  11. Do DyrekcYi Ceł U! ,War;szawie, Lwowie, Poznaniu, Mysłowicach, Gdańsku, Inspektoratu Ceł w Gdańsku. W celu ujednostajrnienia t aryfi'k a Qji towarów ~ini,sterstwo Skal'1bu wyj'aśnia, że struny jelitowe, ,winię te cienkim drutem posrebrzanym należy :lić wedf.ug pozyoji 172 rpunlktu 5 tarYfy ceLnej. Orzeczenie Nr. 379, ogłoszone w zeszycie XI ~bio'ru orzeczeń taryfowych za m-c sierpień 1929 r. , niniej'Szem uchyla się. O powyższem należy niezwłocznie ipowiadonić podległe Urzędy Celne. Kierownik Departamentu: (-) W. Fabierkiewicz. DZIAŁ NIEURZĘDOWY. --000- Z Ministerstwa Spraw Z~~ranicznycb. P. Minister Spraw Zagranicznych udzielił exequatur p. Mirosławowi Laureckiemu, jak'O wicekonsulowi honorowemu Lotwy na 'Obszar miasta Gdyni, z siedzibą w Gdyni. --000- Z Ministerstwa Skarbu. W dniu 3 marca r. b. o godz. 13.30, P. Minister Skarbu Wł. Zawadz:k i w towarzystwie PP.: Ministra Komunikacji inż. M. Butkiewicza, Wiceministra Komunikacji inż. J. GaUota. Wiceministra Skarbu A. Koca, oraz wyższych urzędni­ ków Ministerstwa Skarbu - dekorował pp.: Maurice Peychez, dyrektora T owa Kolej'o wego frankopo'lskiego, Józefa Koehl'a, naczelnego dyrektora 'banku Des Pays Bas du Nord, Wiktora Benezit'a, dyrektora Zrukładów Schneidera - Krzyżami Komandorskiemi orderu "Polonia Restituta" oraz p. inż. ,C. Vernay'a z Zakładów Schneidera Krzyżem Oficerskim orderu "Polonia Restituta". !enat RleUYI8SJulitej Piiiei. --000- nia ingerencji Państwa w życie i d'ualalność spolecz,ną. Czy w dyskusji nad nową organizacją samorządu, czy przy rozpatrywaniu nowych przepisów . o zgromadzeniach lub stowarzyszeniach, zawsze wtrukowane są przea>isy, dające wł'adJzy państwowej możIliOSC spełniania roli regulatora poszczególnych dziedzin działałności obYWaitelSlkiej. Stalle powtarza się zarzut, że ci, którzy od szeregu lrut ponoszą odpowiedzialność za Państwo, pragną · w . ten SfPosób wzmocnić swe wpływy i utrwalić swoją sytuację, że zrutem ma się tu do c~ynienia z przejawem pOolitycZ!Ilych tendencyj obo:zu rzą­ dzą<:eg'O, z czego już automrutycznie <>!pozycja wy_ · snuwa dla siebrie imperatyw walki z trukiemi terndencjami. JeśJibyśmy się zakzymaJi tylko nad tym tokiem rozumowania, musielibyśmy, przemierzając go w odwrotnym ,kieruniku, dodść do · wnii'Osku, że gdybyśmy. dla pozyskania apf1oba'ty . opozycji poszłi po linii jaknaiSiZe:I"S\1:ego Elbera- . !izmu w pojęciu ubiegłego stulecia, wówczas wpły­ wy Rządu zmalałyby, jego . pozycja uległaby zachwiaruu. . W konsekwencji s'kulki taik'iego liber,aiIizmu ugodziłyby silnie w P,aństwo i interesy społeczeństwa, któremu instynkt samozacho- . wawczy każe w dobie kryzysu poszuk'~wać rządu · SJilnM()" zd.o1nego ur-wtować pańsi'WlO z. otaczają­ cych je mebez.pieczeńsiw. Walc'ząc zaiem z nami w .rze!kOlJOej obronię liberalizmu argumentarui politycznemł; ,-opozycja sama go dyskwaJifiktije, dalej Idących os~czędności. azaŁem pośrednilO · przyzriajesłuSlZność drodze Ufam, iż w tej Ixbiioe, gdzie niŻJSza, niż w Sej. mi e, tempera,tura namiętności pozostruwtia · więcej obranej przez Rząd. Powiadając: nie powinniście prawa głosu objektywiJzmowi i myśli badawczej, kroozyć · tą drogą, ponieważ doIZIIlJajecie na niej wzmocniJenia swej sytuacji - słw,ierdza ona, że możemy s'Oh'iJe os.zczędz.ić pr. zykrości wyjaśnienia licz,oych przypadkowych czy rozmyśLnych niępo­ jesteśmy w harmonji ze stanowiskiem całego społeczeństwa, . świadomego konieczności silnego uą­ rozumień, analizy różnych pojęć o treści nieustadu, ZWła:sizc' za jak powiedziałem - w dobie J lonej i dYI5 kutorwania napr.zykład nad różnicą mię­ dzy t. zw. poIkyjnym sys'temem rządzenia, kryzysu. Jednem słowem, jeżeli jesteśmy w sprzecznoa obroną porządku prawnego w Państwie, między ści z i'Illteresami OIPozycji, jesteśmy zarazem w zgozłym obyczajem, a wolnością, k!l'aiioowościami potiltycznej i społecznej myśli stronniotw, a racją dżie z interesami Państwa. Ta!kie mUSli być osŁa­ stanu. Rozumiem, Że zawsze pozostanie dość te<:zne ogniwo logiki pal. oponentów. miejsca na sCleranie się myśli. krzyż'Orwanie Opozycja nas:zaniewątipliw~e była i j-es,t !koncepcyj, konfrontacj·ę światopoglądów. Epoka pozbawiona poczucia rzeczywistości. Nie w nie; obecna wypełn.i.ona jest poszukiwaniem roz- też szu:kamy punktu wyjścioweg'O dIla naszej dziastrzygnięć wielu ważkich problemów organiłalności. Zamykając ZlćlJtem tę dyg~esję porlezacji życia z:bio:rowego. A gdzie trwają poszUlki- miozną, p'rzechodzę do zagrudnienia podstawowewanri,a, muszą istnieć ta'kże różnice zdań. Cho- go, któ~e wiąże się z t. zw. problemem llSitrojo· dzi joednak o to, ażeby sk.rzyŻ'Owanie się tych wym naszych czasów. ProS'zę Panów, w,s zyscy ....; sprzecznych zdań nacechowane było odrpow.iednim jak sądzę - zdajemy sobie spr-awę z tego, że forobjektywizmem i zdradzało istotną troskę o "pra- my organizacji życia pańs,twowego, lctóreśmy wy pu.bl~czne i dobro Państwa. wszyscy jeszcze przed d'Witldoz,iestu lalt y uważali Nie będę pierwszym, który stwierdza z tej za haJrdzo blirs kie nars'z emu upodobaniu, nrire wytrybuny, że, im dłużej wsłuchujemy . Slię w treść trzymały próby burzliwych czasów · poWojennych. W1Szys-tkich zarzutów różnych ugrupowań opozy- Nie mówię już o p.aństwaJCh, które wtieloką wojnę cyjnych, podnoszonych nietylko pod adresem p.rzegrały i w których z natury rzeczy mus~ało przedkładanych pr.zez Rząd ustaw, a nawet wzglę­ dojść d'O znaoznych p.rzeobrażeń wewnę-Łl"znych. demkażdego pa-zejawu działalności Rządu - tern Lecz i gdzieind.z,ieJ są w t'Olku drulelko idąco silni'ej olgaI"lnia nas beznadziejoość tej dyskusji prTzemiruriy, a mrarą powagi problemu jest fakt., it i doszukiwania się w wYSitąpienia<:h prunów opo- najrtęŹlSiZe umysły myślicieli i praik~ycznych polinentów ja:kiejś głębszej myśli przewodniej. Kiedy tytków sbrają się wydedu:kować Ik res 'ł'I'wają<:ych wsłuchuJemy się w przemówienia poszczególnych procesów przeobrażeń uSlt rojolwy'<:.h,. w naljsJzozę­ mówców opozycyjnych, 'k tórzy, zapominając o . śE1wszym wyp.adlku - jak np. w Polsce _. ująć je obowiązku opozycyjnej solidaJt'D'OśCif, dają Sl~ę pow łożysko obliczalnych praw zdrowej ewolucji. nosić srwoim urpl"zedzeniom nrurodoWlościowym Nie byłoby może całkowliloie berz,celowem zai klasowym, nie możemyzupdn.ie dodec, w imię jakiej kon<:epcji rządzenia i organizowania nalSlZe- stanowić się nad tern bliżej, w jalkim stopciu kogo życia pańs,twowego opo,z ycja zwalcza kOln- nieczlIl.ość tych pnzeobrażeń UlS!trojowych spowodowana została bezpośredn~o i wyłą.~znie przez cepcję przez nas repreze:nt'Owruną. wojnę i stosunkił pOIWlo!ienne, a w ja,kim sitropmu Chcąc ni,e chcąc, muszę poddać się wlrażen1u, wojna wydobyła jedynie na jaw te wadliwości że tern, co całą oporzycję zeSipala "w ataku na szańce n as'z ej prarc y" jak się wyraził.a p. sen. ustrojowe, jrukie istlIliały już dawno, ale k,t órych Kłuszyńsrka - jest tyLko żal za ll'tnooną władzą, w czasie dobrobytu ~ pOIk,oju nie doo!rrzegaJiśmy. nas,f,rój skądinąd bardzo ludZiki, lecz pozbawiony Nie 'kusząc się w tej chwi.li ani o analizę zacałkowicie e,lemeOltów twórczych, gdyż wy:rażają­ gadnień ustrojowych przes'złości, ani o przeniJknię­ cy s:i 'ę wyłą:c27!l'!re w negacji. Wyn.i,ka s,tąd pewna-- cie tajemnic przyszłości, możemy s,twierdzić w rzekłbym jałowość walki, ponieważ stojącego k, aŻldym r~ie, ir ż drotychczalsowy ,przehireg prl(JICena s,t anowisku czyste,j negacji' nie można przelk o- su przemian, wzmacnirując corra:z si,Lniej współza­ na.ć rurgumentami rozUtnOowemi. leżność wszyst.ki'c h warstw, grllii> i iJruteresów n3Gdybym chciał w wystą.pieniach prz,e dstawi- rodu, rozbudowuje ilość zadań i dlęż,rur odp(}~iecieli opozycji, zarówno w lzbach Parlamentarnych, . dzia,Lnośd Państwa. Dawniej lS'tOlSunlklOwo hlżny . jak i poza niemi, dószukirw'aĆ . się j'akiei'ś jednorliti:d stosune,k obywatela z Państwem . zaJCieśn~a się comyśli przewódniej, jakiegoś tonu dominującego, raz mocniej, tak dalece, .ż~ pod naciśkiem kryzyto mus~ałbym się bodaj 'z~trzymać nad powtarza- su obywatel żąda coraz il;zęściej od Pańs,twakie­ jącerm się stale objawami niechęci do rooszerza- ł"owania jego indywiduaJooym losem, bezpośreNa czterdziestem ósmem posiedzeniu Senatu w dn. 27 lutego r. b. P. Minister Spraw Wewnętrznych Br. Pieracki wygłosił nalStępt~ące przemówienie: "Wysoki Senacie! Zabierając głos w Izbie S enarc,kiej, nie chcę zajmować uwagi Panów poWtarzaniem tych widu kOIllk'I'etnych wyjaŚJlień, argumeDJtów i dat, które miałem sposobność pa-zytoczyć już w oiągu bieżącej se.,ji budżetowej przed Komisjami Sejmu li Senatu oraz na plenum Izby Sejmowej. . Zarówno ze strony pp. referentów, jak i mówców wwększości budżet Minis,terstwa Spraw . Wewnętrznych poddruny był gtrl.ll1ltorwnej analizie, a posz'c zególne działy pracy Ministerstwa Spraw WeWlIlętrznych szczegółowej k'OllllStruktywnej ocenie. Są więc Panowie, jak sądlZę, całlkowi'cie . poinformowani o rzeczowej . i cyfrowej stronie . budżetu MiJnrl$terSltwa $praw WewnętrZ!Ilych i zdołali sobie Panowie niewątpliwie W)'Irobić pil"ze.k onanie, że, układając ten budżet, ogranojczyIiśmy się do wyd<łJtków n!iezbędnych, a to zgodnie z nakazami ogólnej" politytki budżetowej Rządu, l1a:ldadaj,ącej n'a wszys.tikirch imperatyw jruknaj-

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.